Liczba nowych zakażeń koronawirusem w Niemczech spada, co skłania przywódców niektórych landów do domagania się harmonogramu łagodzenia obowiązującego w kraju lockdownu. Władze w Berlinie obawiają się jednak wpływu jaki na sytuacje epidemiczną może w kraju może mieć transmisja w Niemczech wariantów koronawirusa SARS-CoV-2.
- Sytuacja jest bardzo krucha - mówił w rozmowie z "Der Spiegel" premier Badenii-Wirtembergii, Winfried Kretschmann, polityk Zielonych.
- Widzimy jak w innych krajach, takich jak Portugalia, jak szybko wzbiera fala (epidemii) - dodał.
Rozmowy między Merkel a premierami landów mają rozpocząć się popołudniu.
Szkic porozumienia ws. obostrzeń przewiduje otwarcie salonów fryzjerskich w Niemczech w ścisłym reżimie sanitarnym od 1 marca.
Merkel podkreślała, że szkoły podstawowe i przedszkola są priorytetem przy każdym łagodzeniu obostrzeń.
Kanclerz deklarowała też, że do łagodzenia obostrzeń dojdzie, gdy liczba zakażeń koronawirusem z 7 dni w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców spadnie poniżej 50. Obecnie liczba ta wynosi 68.
W Niemczech w ciągu ostatniej doby wykryto 8 072 zakażenia koronawirusem i 813 zgonów chorych na COVID-19.