O takiej cezurze rząd Theresy May myślał jeszcze kilka dni temu. Ale spotkało się to z bardzo stanowczą reakcją Parlamentu Europejskiego, bez którego zgody umowa o rozwodzie z Unią nie wejdzie w życie. – Słyszeliśmy, że Theresa May rozważa ustalenie cezury 29 marca. Całkowicie się z tym nie zgadzamy. Uważamy, że do czasu wyjścia z Unii obywatele Wielkiej Brytanii i pozostałych 27 krajów nadal są obywatelami UE i mają równe prawa – powiedział Gianni Pitella, lider Socjalistów w Parlamencie Europejskim. Jego stanowisko podziela przedstawiciel europarlamentu w negocjacjach brexitowych Guy Verhofstadt i jego odpowiednik ze strony Komisji Europejskiej - Michel Barnier.