Zgodnie ze szwajcarskim prawem uchodźca może być deportowany nawet po wielu latach od przyjazdu do Szwajcarii, jeśli zostanie uznany za zagrożenie dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

Tak jest w przypadku mieszkańca szwajcarskiego Fryburga, który wyjechał z Afganistanu mając 2 lata wraz ze swoją rodziną w 1992 roku. W 2015 roku władze Szwajcarii cofnęły mu prawo pobytu w tym kraju, po tym jak został kilkukrotnie skazany za agresywne zachowanie.

Mężczyzna odwołał się od tej decyzji do sądu, ale sąd odrzucił jego apelację.

Już jako niepełnoletni Afgańczyk został trzy razy skazany za agresywne zachowanie. W 2010 roku za napaść został skazany na trzy lata więzienia. Rok po wyjściu z więzienia znów wszedł w konflikt z prawem - i został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. Kiedy odbył wyrok - władze zdecydowały się cofnąć jego prawo do pobytu w Szwajcarii.

Sąd, do którego Afgańczyk odwołał się od tej decyzji orzekł, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez niego kolejnych przestępstw - bazując na jego dotychczasowej historii i opinii psychiatry.

Sądu nie przekonały argumenty, że uchodźca nie zna swojej ojczyzny ani używanych w niej języków.

Szwajcarski Urząd Migracyjny uznał jednak, że mężczyźnie nie grozi prześladowanie ani nieludzkie traktowanie w kraju jego urodzenia.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Sędziowie uznali, że interes publiczny jest w tej sprawie ważniejszy niż prywatny interes deportowanego.