Reklama

Pociąg z Polski groźny dla Poroszenki

W Kijowie obawiają się powrotu byłego prezydenta Gruzji. Jego obecność mogłaby wywrócić ukraińską scenę polityczną.
Pociąg z Polski groźny dla Poroszenki

Foto: PAP, Darek Delmanowicz

W niedzielę przejście graniczne Korczowa-Krakowiec znalazło się w centrum uwagi światowych mediów. To właśnie tam utknął pociąg wiozący byłego gubernatora obwodu odeskiego Micheila Saakaszwilego, którego pod koniec lipca prezydent Ukrainy Petro Poroszenko pozbawił obywatelstwa. Intercity miał wyruszyć z Przemyśla do Kijowa o godzinie 13.07, ale ukraińska załoga pociągu dostała polecenie z Kijowa, by nie ruszać dopóki były prezydent Gruzji nie wysiądzie. Pasażerów pociągu poinformowano, że mogą udać się na Ukrainę, korzystając z autobusów, a koszty niewykorzystanych biletów zostaną zwrócone. Saakaszwilemu postanowili towarzyszyć dziennikarze najważniejszych światowych mediów oraz kilkunastu deputowanych ukraińskiej Rady Najwyższej, w tym szefowa Batkiwszczyny Julia Tymoszenko.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama