O odwołaniu dostawy poinformował prezes Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.

- Szczepionki trafią do Polski, ale z opóźnieniem. Mamy sygnał, że ta partia powinna dotrzeć do Polski w poniedziałek - mówił w TVN24 Kuczmierowski. Przyczyną opóźnienia się dostaw szczepionki mają być "kwestie formalne".

Szczepionka AstraZeneca została dopuszczona do użycia w Wielkiej Brytanii 29 grudnia a w UE - 29 stycznia.

Oprócz tej szczepionki w Polsce stosuje się też preparaty Pfizer/BioNTech i Moderny.

Jak dotąd w Polsce wykonano 3 619 316 szczepień na COVID-19. Przynajmniej jedną dawkę otrzymało 2 338 137.

Początkowo szczepionka AstraZeneca miała być stosowana w Polsce u osób do 60. roku życia, potem jednak rekomendację zmieniono i obecnie mogą ją otrzymywać osoby do 69. roku życia.

Testy kliniczne wykazały, że szczepionka koncernu AstraZeneca jest skuteczna w ok. 70 procentach. Szczepionka Moderny jest skuteczna w ok. 94 procentach, a szczepionka Pfizer/BioNTech - w 95 procentach.