W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o zawieszeniu dyrektora szpitala w Radomiu. Powodem miał być konflikt dotyczących powstania szpitala tymczasowego.
- Szpitale tymczasowe powstawały po to, aby pomóc w walce z pandemią w trakcie rozwijania się trzeciej fali - tłumaczył Niedzielski.
Szef resortu zdrowia przekazał, że "nie do zaakceptowania" z jego perspektywy jest brak możliwości otwierania szpitala tymczasowego jeśli jest taka potrzeba. - Dlatego podjąłem decyzję, aby zawiesić dyrektora szpitala miejskiego (Marka) Pacynę w pełnieniu obowiązków a jednocześnie powołać pełnomocnika - poinformował minister zdrowia.
W poniedziałek radni PiS nie zgodzili się na zaskarżenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzji Ministra Zdrowia. W tej sytuacji prezydent miasta sam skieruje skargę do WSA.
"Marek Pacyna nie może stać się kozłem ofiarnym politycznej gry PiS-u. Należy mu się możliwość obrony przed sądem i sprawiedliwa ocena jego pracy" - tłumaczy Witkowski.
"Zawieszenie dyrektora na dwa dni przed oddaniem do użytku szpitala tymczasowego i stwierdzenie, że to dzięki tej zmianie prace przyspieszyły to jest "pisodrwina" z inteligencji radomian.
Nie mogę pozwolić na zdyskredytowanie ciężkiej pracy całego sztabu ludzi, którzy wspierali proces tworzenia szpitala tymczasowego" - dodaje.
Zdaniem prezydenta Radomia, decyzja ministra to "próba przerzucenia na samorząd odpowiedzialności za nieudolność rządu w walce z pandemią i próba przejęcia przez państwo pełnej kontroli nad służbą zdrowia".