Przedstawiciele AstraZeneki podpisali z Komisją Europejską umowę na dostawę 300 mln dawek szczepionki, które miały trafić do krajów Unii do końca czerwca 2021.

W ubiegłym tygodniu brytyjsko-szwedzka firma podała, że z powodu problemów produkcyjnych i ograniczeń w eksporcie liczba ta zostanie zmniejszona do 100 mln.

Czytaj także:

UE próbuje sprowadzić szczepionki AstraZeneca z USA

Komisja Europejska poinformowała, że podejmuje pierwsze kroki prawne opisane w umowie z AstraZenecą.

Ma to być oficjalne pismo, którego treść zostanie uzgodniona z rządami państw członkowskich UE.

Jest to zgodne z art. 18 ust. 5 umowy, mówiącym że w przypadku sytuacji spornej obie strony najpierw spróbują rozwiązać problem drogą nieformalnych rozmów.

Ten sam artykuł mówi również o tym, że gdyby nieformalne rozmowy nie przyniosły rozwiązania sporu, sądem właściwym do jego rozstrzygnięcia byłby sąd w Brukseli.

Rzecznik Komisji Eurpejskiej pytany, czy list może być wstępem do ewentualnej sprawy sądowej z AsraZeneką, odpowiedział: - Robimy pierwszy konkretny kok. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.