- Jesteśmy mam nadzieję już u szczytu trzeciej fali - stwierdził ekspert.
- Od roku apeluje, starając się nie epatować strachem, ale prosić o odpowiedzialność, o to żebyśmy się szczepili, żebyśmy się pilnowali, żebyśmy nosili maski, żebyśmy słuchali tylko ekspertów - mówił dr Sutkowski.
- Żebyśmy nie dali się ponieść tym różnego rodzaju dziwacznym pomysłom na koronawirusa - dodał.
Dr Sutkowski zaapelował też o "leczenie chorób przewlekłych, wcześniejsze zgłaszanie się do lekarza".
- Zapisujmy się do lekarzy rodzinnych. Zakładajmy internetowe konto pacjenta - kontynuował.
- Możemy świetnie się izolować stosując środki ochrony osobistej - dodał.
- W sytuacji, gdy mamy dużo koronawirusa w przyrodzie musimy pamiętać o środkach ochrony osobistej, o DDM (dezynfekcja, dystans, maski). Będąc osobą zaszczepioną mniej wszystkich zakażamy i jesteśmy mniej podatni na zachorowanie. Ale jedno i drugie zachodzi - możemy zachorować, możemy zakażać innych - mówił dr Sutkowski.
- Nic w biologii nie jest dane na 100 proc. Na 100 proc. może być nasza odpowiedzialność - zaznaczył.
- My na razie wojnę (z koronawirusem - red.) przegrywamy - widać to przez liczbę zakażeń i liczbę zgonów, w tym tych niecovidowych - dodał.