Trzyletni Major został adoptowany przez Bidenów w 2018 roku. On oraz drugi pies prezydenckiej pary, 13-letni Champ, przebywają w Białym Domu od stycznia tego roku.

Psy przyzwyczajają się do nowego otoczenia, ale młodszy z nich ma problemy z adaptacją. Już wcześniej zachowywał się agresywnie, skacząc na pracowników, warcząc na nich i obszczekując.

Na początku marca Major ugryzł dotkliwie jednego z agentów Secret Service. Obrażenia wymagały interwencji zespołu medycznego Białego Domu.

Po tym incydencie obydwa psy zostały odesłane do domu Bidenów w Delaware, gdzie przeszły także specjalistyczne szkolenia.

Psy wróciły do Białego Domu przed tygodniem.

Wczoraj podczas spaceru Major zaatakował jednego z ogrodników National Park Service, który pracował w ogrodach Białego Domu. Na wszelki wypadek stan pogryzionego skontrolowali lekarze, ale obrażenia okazały się powierzchowne.

Prezydent Joe Biden tłumaczył w wywiadzie dla ABC News, że Major, widząc nieznajome osoby, broni swoich państwa. - To słodki pies. 85 proc. obsady Białego Domu go kocha, a on uwielbia ich. Ale zdaję sobie sprawę, że niektórzy ludzie - co zrozumiałe - na początku się go boją - mówił prezydent.