Skrzypce kupił od klienta pracownik LBC Boutique and Loan w Somersville niedaleko Bostonu. Nie widział, że ma do czynienia z instrumentem z 1759 roku, wykonanym przez włoskiego lutnika Federico Gagliano.
W tym samym czasie policja prowadziła sprawę kradzieży instrumentu z prywatnego domu w Somersville.
Funkcjonariusze rutynowo telefonowali do lombardów w poszukiwaniu cennego instrumentu.
Czytaj także: Bajeczny skarb pod podłogą ulubionego krawca Churchilla
Skrzypce, za które pracownik lombardu zapłacił klientowi 50 dolarów, okazały się warte ponad 250 tysięcy dol.
Instrument wrócił do właściciela, a lombard zapowiedział zmianę taktyki zakupów.
- Zaczniemy prosić klientów, żeby zagrali na instrumencie, który chcą nam sprzedać. Okaże się wtedy, czy należy do nich - stwierdzili pracownicy LBC Boutique and Loan.
Osoba, która sprzedała skrzypce, nie ma przeszłości kryminalnej.