Reklama
Rozwiń
Reklama

Rosja: trzeba nam normalności

Jest polityczna wola poprawy stosunków z Polską – mówi „Rz” Konstantin Kosaczow

Publikacja: 15.04.2010 20:43

„Nie zaprzepaśćmy tej szansy” – apeluje dziennik „Kommiersant”, pisząc o stosunkach Rosji i Polski. „Reakcja obu stron na tragedię 10 kwietnia radykalnie zmieniła ich klimat” – stwierdza „Kommiersant”. Dziennik zwraca uwagę, że „polscy politycy nie obarczali winą Rosji, a Moskwa zrobiła wszystko, by dochodzenie w sprawie katastrofy było prowadzone wspólnie z Polakami”. I podkreśla, że „w Rosji znalazło się tylu ludzi szczerze współczujących i potrafiących znaleźć godny sposób, by to współczucie wyrazić, a w Polsce znalazło się wielu ludzi umiejących to ocenić”. W takiej sytuacji „możliwy jest prawdziwy przełom”.

Przewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych w rosyjskiej Dumie Konstantin Kosaczow w rozmowie z „Rz” oceniał, że „dostaliśmy szansę, by wyjść z zamkniętego kręgu nienaturalnie nienormalnych stosunków”. – Nadeszła chwila prawdy. Stała się rzecz straszna, ale pozwoliła nam spojrzeć na siebie po ludzku – powiedział. W wielu sprawach nie zgadzałem się z Lechem Kaczyńskim, ale uważam, że zasłużył na szacunek determinacją, z jaką walczył o to, w co wierzył. Myślę, że można powiedzieć, że oddał za to życie – ocenił.

Polityk uważa, że Polska i Rosja znalazły się na rozdrożu. – Możemy zrobić wielki krok do przodu albo to wszystko zmarnować – powiedział. – I w Polsce, i u nas są ludzie, którzy będą przeciwni poprawie we wzajemnych relacjach. Ale zapewniam, że w Rosji to nie oni odpowiadają za ich kształtowanie. My mamy determinację i wolę polityczną, żeby tej szansy nie zmarnować – powiedział rosyjski deputowany. – Potrzebujemy normalności – podsumował.

„Kommiersant” wezwał do rozwiązania najbardziej chyba bolesnej sprawy – przerwania „zawstydzającej gry z utajnianiem akt śledztwa w sprawie Katynia i innych zbrodni stalinowskich”. Kosaczow tłumaczył utrzymywanie tajności „rosyjską logiką prawną”. – Ale będziemy się starać przekazać Polsce jak najwięcej materiałów – zapowiedział.

Rosyjscy historycy i eksperci doceniają gesty rosyjskich liderów. I premier Władimir Putin, i prezydent Dmitrij Miedwiediew zdobyli się na publiczne przyznanie, że mord Polaków został dokonany z rozkazu Józefa Stalina. W rosyjskiej telewizji pokazano film „Katyń”. Wciąż jednak nie upubliczniono postanowienia o umorzeniu śledztwa, a rosyjskie sądy odmawiają Polakom prawa do rehabilitacji. Zdaniem Nikity Pietrowa ze stowarzyszenia Memoriał zarówno o zamknięciu sprawy Katynia, jak i o przełomie między Rosją i Polską można będzie mówić dopiero wówczas, gdy Moskwa zmieni stanowisko w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Wicenaczelny „Nowej Gaziety” Andriej Lipski przekonuje, że taki krok jest możliwy. – Jednak o wiele łatwiej będzie przekonać Moskwę w ramach normalnie funkcjonującego dialogu niż za pomocą wojującej polityki historycznej – ocenia.

[i]—Justyna Prus z Moskwy[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama