Reklama
Rozwiń
Reklama

Prezydent ma być jeden

Kreml myśli o likwidacji stanowisk prezydentów republik Federacji Rosyjskiej. Pierwszy status może stracić lider Tatarstanu

Publikacja: 10.06.2008 05:29

Mintimer Szajmijew gościł w Kazaniu wicepremiera Dmitrija Miedwiediewa (zdjęcie z czerwca 2007 roku)

Mintimer Szajmijew gościł w Kazaniu wicepremiera Dmitrija Miedwiediewa (zdjęcie z czerwca 2007 roku). Czy teraz zostanie zdymisjonowany przez Miedwiediewa-prezydenta?

Foto: ITAR-TASS

O szykowanej przez Kreml reformie poinformował dziennik „Gazieta”. Według autorów publikacji parlament Tatarstanu jeszcze w tym miesiącu może przegłosować poprawki do miejscowej konstytucji i zlikwidować urząd prezydenta. Po reformie nominalną głową republiki zostanie przewodniczący parlamentu. Tę funkcję po przeprowadzeniu w październiku przyspieszonych wyborów obejmie Mintimer Szajmijew, od 1991 roku kierujący Tatarstanem. Realna władza w cieszącym się największą niezależnością wśród wszystkich podmiotów Federacji Rosyjskiej regionie przejdzie w ręce premiera kontrolowanego przez Moskwę.

„Za przykładem Tatarstanu – pisze »Gazieta« – mają pójść inne regiony, nie wyłączając republik północnego Kaukazu”.

– Po zlikwidowaniu wyborów szefów regionów prezydencki status liderów republik stał się fikcją – mówi w rozmowie z „Rz” miejscowy politolog, autor artykułu w „Gazietie” Irek Murtazin. Jego zdaniem likwidacja urzędu prezydenckiego ma charakter czysto symboliczny. – Tatarstan już dawno nie cieszy się samodzielnością, jaką miał za czasów Borysa Jelcyna. Ta reforma tylko potwierdzi utratę statusu – dodaje.

Inaczej ocenia praktyczne skutki zapowiedzianej reformy wiceprezes moskiewskiego Centrum Technologii Politycznych Aleksiej Makarkin. – Kreml ma problemy ze zmianą kierownictwa w republikach – mówi ekspert, przypominając, że w wielu z nich ukształtowały się autorytarne rządy, oparte na władzy klanów. – Zmiana takiego lidera wbrew jego woli grozi konfliktem i destabilizacją – podkreśla Makarkin. Nie wyklucza, że ujawnione przez dziennikarzy plany Kremla napotkają opór elit.

– Trudno sobie wyobrazić, by coś podobnego można było zrealizować na przykład w Czeczenii, niepodzielnie rządzonej przez Ramzana Kadyrowa – zaznacza nasz rozmówca.

Reklama
Reklama

Publikacja „Gaziety” wzbudziła ogromne zainteresowanie. Pomysł zdegradowania prezydentów republik do rangi kierowników obwodów poparli wczoraj przedstawiciele wszystkich ugrupowań w rosyjskiej Dumie.

Kiedy likwidacja stanowiska prezydenta Tatarstanu, a wraz z nią ustąpienie Szajmijewa wydawała się już pewna – na publikację w „Gazietie” zareagowały władze w Kazaniu.

„Oświadczamy oficjalnie, że opublikowana informacja nie ma nic wspólnego z rzeczywistością” – poinformowała służba prasowa parlamentu Tatarstanu.

– To o niczym nie świadczy – przekonuje „Rz” Irek Murtazin. – Mogę się założyć, że wkrótce usłyszymy o samorozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu wyborów – zapewnia.

Oficjalna strona prezydenta Tatarstanu

www.president.tatar.ru

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama