Burzliwa debata w parlamencie na temat projektu ustawy odbyła się we wtorek. Głosowano w środę wieczorem. Politycy przeciwni ustawie ostro krytykowali wniosek o przyznaniu Służbie Nasłuchu Radiowego prawa do masowego kontrolowania Internetu i połączeń telefonicznych.W ramach kompromisu ustalono, że wydawanie pozwoleń Służbie Nasłuchu Radiowego na podsłuch ma kontrolować nowo stworzony urząd. Jego zadaniem będzie też ocena, czy istnieją „szczególne okoliczności”, by inwigilować prywatne osoby. Rząd ma też powołać komitet złożony z deputowanych, którzy będą się bacznie przypatrywali działalności nowych służb.

Nowe prawo ma wejść w życie w styczniu.