Oprócz Amerykanów Kurdowie pojmali również dwóch Pakistańczyków i Irlandczyka. Wszyscy oni mieli planować atak na cywilów uciekających z ostatniego bastionu Daesh na tym terenie.

Jak pisze AFP siły SDF są coraz bliżej oczyszczenia wschodniej Syrii z Daesh. Dżihadyści bronią się jeszcze w niewielkiej enklawie na pograniczu Syrii i Iraku.

SDF, wspierane przez siły USA, poinformowały w oświadczeniu, że dżihadyści zostali pojmani 30 grudnia.

W komunikacie czytamy, że SDF wykryły "grupę terrorystów, którzy przygotowywali atak na cywilów próbujących wydostać się ze strefy działań wojennych".

"Operacja przeciwko tej komórce została przeprowadzona przez nasze siły" - podkreśla SDF.

Kurdowie wymieniają też nazwiska zatrzymanych - to Warren Christopher Clark i Zaid Abed al-Hamid z USA, Aleksandr Ruzmatowicz Bekmirzajew z Irlandii oraz Adel al-Rahman i Abed al-Azem Rajhoud z Pakistanu.

W obozach strzeżonych przez Kurdów ma znajdować się obecnie ok. 1000 cudzoziemskich dżihadystów z Daesh, 550 cudzoziemek, które im towarzyszyły i 1200 dzieci dżihadystów.