Reklama

Bale, orgie i podróże za państwowe pieniądze

Każdy region ma własną aferę. Politycy okradają swój kraj i Unię

Aktualizacja: 09.11.2009 02:30 Publikacja: 08.11.2009 20:56

fot. zaphodsotherhead

fot. zaphodsotherhead

Foto: Flickr

– Zróbcie z tym porządek, bo niedługo politycy nie będą mogli bezpiecznie wyjść na ulicę – ostrzega liderów partyjnych były premier José Maria Aznar.

Walencja, Katalonia, Baleary, Wyspy Kanaryjskie, Galicia to niektóre z dziesiątek miejsc, w których trwają dochodzenia w sprawie sprzeniewierzenia funduszy publicznych. Korupcję udowodniono zarówno rządzącym socjalistom, jak i opozycyjnej prawicowej Partii Ludowej czy katalońskim nacjonalistom.

Zdecydowany na wszystko tłum napiera na drzwi ratusza w 120- tysięcznej Santa Coloma w Katalonii. – Niech się wynoszą. Zwolnić cały ratusz – krzyczą uczestnicy protestu. Burmistrz, socjalista, został aresztowany za korupcję i oszustwa (okradał fiskusa i UE) oraz pranie pieniędzy. Razem z nim do aresztu trafili radny odpowiedzialny za politykę mieszkaniową i dwóch byłych współpracowników Jordiego Pujola, który przez 23 lata stał na czele katalońskiego rządu.

Śledztwo pod kryptonimem „Pretoria” trwało dwa lata, a kierował nim sam Baltasar Garzon, sędzia, który chciał postawić przed sądem Augusto Pinocheta. Ku oburzeniu jednych i radości innych telewizja pokazała aresztowanych w kajdankach. Kilka dni wcześniej dziennikarze spotkali w pobliżu barcelońskich sądów Feliksa Milleta, powszechnie szanowanego Katalończyka udekorowanego m.in. Krzyżem św. Jerzego, najwyższym odznaczeniem w tym regionie. Udowodniono mu sprzeniewierzenie ponad 30 mln euro z barcelońskiej Fundacji Palau de Musica i Orfeo Catalan, chóru przy Palau, symbolu katalońskiej kultury. Millet jednak nie szedł skuty kajdankami, ale spokojnie jadł sobie obiad, bo w jego przypadku sąd nie zażądał nawet kaucji. „Caso Millet” wyszedł na jaw w lipcu. Przypomina scenariusz opery mydlanej: zawyżanie i fałszowanie rachunków, zakup ziemi i luksusowych samochodów, wakacje w Polinezji za 140 tys. euro. Palau zapłacił za wesela córek Milleta i za remont jego domu. Kierujący fundacjami zarabiali nie gorzej od piłkarzy FC Barcelony i co roku wypłacali sobie milionowe premie. Chórzyści zarabiali po kilkaset euro miesięcznie, mniej niż opłacane przez Milleta prostytutki.

Na razie sprawdzono osiem z 43 kont, jakie miały fundacje, i udowodniono wykorzystanie do celów prywatnych 31 mln euro w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Wiadomo jednak, że część dokumentów została zniszczona, a kont w republikach bananowych nie da się zlokalizować. W aferę uwikłane są partie, gminy, nawet urząd skarbowy, który przez dziesięć lat nie zauważał nieprawidłowości w fundacji.

Reklama
Reklama

Podobnie było w Walencji, gdzie korupcję udowodniono wysoko postawionym członkom Partii Ludowej, która przez dwie kadencje (1996 – 2004) rządziła Hiszpanią. Główni oskarżeni: Francisco Correa, Alvaro Perez i Pablo Crespo, w zamian za oferowane politykom łapówki, udziały w zyskach i drogie prezenty zapewniali sobie kontrakty. Wiele z nich było podpisywanych po bankietach z udziałem luksusowych prostytutek. Correa kazał do siebie mówić „Don Vito”. Na liście opłacanych przez nich osób znalazł się m.in. szef rządu Walencji Francisco Campsi Alejandro Agag, zięć Aznara.

Przykłady można mnożyć, bo korupcja dotknęła wszystkich regionów. Partie oskarżają się nawzajem. Okazało się, że podatni na korupcję są w takim samym stopniu świeżo upieczeni politycy, co znane i cenione osoby. Hiszpanie czują się bezsilni. Pytają o skuteczność instytucji, pod przykrywką których dokonywane są przestępstwa. Politycy chcą reformy prawa regulującego działanie fundacji i partii politycznych. Szef katalońskiego parlamentu Ernest Benach zaapelował o stworzenie kodeksu etycznego. „Albo demokracja skończy z korupcją, albo korupcja z demokracją” – ostrzega.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama