Organizowane w rosyjskiej stolicy 9 maja parady wojskowe z okazji rocznic zwycięstwa nad Niemcami są z każdym rokiem coraz bardziej spektakularne, jednak niedzielna defilada ma pobić na głowę wszystko, co widzieliśmy dotychczas.

Po raz pierwszy w historii po placu Czerwonym przemaszerują wojska antyhitlerowskiej koalicji – Polski, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Francji. W sumie – według informacji rosyjskiego Ministerstwa Obrony – w paradzie weźmie udział 11 335 wojskowych.

Na główny plac moskiewskiej stolicy wyjedzie także niespotykana ilość sprzętu wojskowego – czołgów, wozów bojowych, wyrzutni rakietowych. Nad Moskwą przeleci w specjalnym szyku 127 wojskowych samolotów i śmigłowców.

[srodtytul]Dziesiątki VIP-ów[/srodtytul]

– Do Moskwy przyjedzie około 30 obecnych i byłych szefów państw i rządów – poinformował odpowiadający za organizację uroczystości kremlowski urzędnik Władimir Kożin.

Polskę będzie reprezentował pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Wraz z delegacją przybędzie do rosyjskiej stolicy już w sobotę.

Wśród 30 przywódców – tłumaczył Kożin – będą cztery osoby, które brały udział w drugiej wojnie światowej, w tym generał Wojciech Jaruzelski.

[srodtytul]Gdzie usiądzie Komorowski[/srodtytul]

Zaproszeni na uroczystości przywódcy państw mają siedzieć w pierwszym rzędzie trybuny honorowej. Nie wiadomo jeszcze, gdzie dokładnie zostanie posadzony Bronisław Komorowski.

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

– Najprawdopodobniej dowiemy się o tym w ostatniej chwili, już w niedzielę – powiedział „Rz” dyplomata zajmujący się przygotowywaniem wizyty. Kombatanci – wśród nich Jaruzelski – zostaną posadzeni w drugim i trzecim rzędzie trybuny – twierdził nasz rozmówca.

Bronisław Komorowski ma bardzo napięty program. W sobotę odbędzie na Kremlu rozmowy z rosyjskim prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Nazajutrz obaj panowie spotkają się jeszcze raz – na śniadaniu, w którym uczestniczyć będą także kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Później marszałek spotka się jeszcze z prezydentem Izraela Szymonem Peresem.

Praktycznie do ostatniej chwili planowano, że w sobotę wieczorem, podczas przyjęcia w polskiej ambasadzie w Moskwie, Bronisław Komorowski nagrodzi Rosjan, którzy brali udział w akcji ratunkowej po katastrofie rządowego Tu-154. Zginęli w niej prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką i 94 członków oficjalnej polskiej delegacji.

Marszałek miał także wręczyć ordery Rosjanom zaangażowanym w ujawnianie prawdy o zbrodni katyńskiej przyznane im przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, w piątek, z inicjatywy strony rosyjskiej, plany jednak się nieco zmieniły.

– Wręczenie nagród ma się odbyć na Kremlu. Prawdopodobnie będzie w nim uczestniczyć rosyjski prezydent – powiedział nasz rozmówca. Podkreślał, że to znacznie podnosi rangę całej uroczystości.

[srodtytul]Odzyskamy godło[/srodtytul]

W sobotę Polacy odzyskają też godło z prezydenckiego samolotu. Kilkanaście dni temu „Rz” poinformowała, że jeden z mieszkańców Smoleńska znalazł godło z prezydenckiej salonki na miejscu katastrofy i pragnie je przekazać polskim władzom. Znalazca – były pilot myśliwców Aleksandr Koronczik – został przez Polaków zaproszony na sobotnie przyjęcie, podczas którego ma przekazać godło Bronisławowi Komorowskiemu.

– Przyjadę w mundurze, żeby wszystko było jak należy. Z honorami – mówił w piątek „Rz” Koronczik, emerytowany major sił powietrznych.

[i]-Justyna Prus z Moskwy[/i]