Burmistrz Wiecznego Miasta Gianni Alemanno zwrócił się do rządu o pokrycie tej sumy. Tylko biuro pielgrzymkowe diecezji Rzymu zobowiązało się zwrócić do kas miasta 370 tysięcy euro, uzyskanych od własnych sponsorów.

Reszta wydatków spada na władze komunalne - odkrył z przerażeniem burmistrz Alemanno, który ubolewa, że źle się stało, iż beatyfikacja Jana Pawła II nie została uznana za tzw. wielkie wydarzenie o charakterze narodowym. Wówczas miasto mogłoby liczyć na pomoc ze strony rządu. Burmistrz nie traci jednak nadziei, że Silvio Berlusconi znajdzie brakujące pieniądze. Tym bardziej, że - jak podkreślają wszyscy - Rzym sprostał wyzwaniu, jakim były dla niego uroczystości 1 maja.

Początkowo spodziewano się trzystu tysięcy pielgrzymów, potem miliona, faktycznie jednak było ich półtora miliona. Opiekowało się nimi cztery tysiące wolontariuszy oraz dwa i pół tysiąca strażników miejskich. Środki komunikacji miejskiej wykonały 17 tysięcy dodatkowych kursów, a zakład oczyszczania miasta zebrał 250 ton śmieci.