Kongres nie dał Trumpowi funduszy na mur na granicy z Meksykiem, więc prezydent sięgnął w połowie lutego po nadzwyczajne środki. Ogłosił stan wyjątkowy.
- Obecna sytuacja na południowej granicy stanowi kryzys humanitarny, który zagraża interesom bezpieczeństwa naszego kraju i stanowi stan wyjątkowy – mówił Trump.
Senat zagłosował za odwołaniem stanu wyjątkowego. Inicjatywę zgłaszali Demokracji, a poparcie otrzymali również od grup Republikanów.
Po głosowaniu Donald Trump napisał na Twitterze: "WETO!". Prezydent USA oparł swoją prezydencję na próbie ograniczenia imigracji. Zapowiedział również, że to będzie jeden z jego głównych celów kampanii w 2020 roku.
Zgodnie z podpisanym dokumentem, Trump pieniądze na budowę muru zdobyłyby z innych programów federalnych. Początkowo zapowiadał, że za budowę zapłaci Meksyk.
Bill Clinton za swoich rządów 17 razy ogłaszał stan wyjątkowy, George Bush 13 razy, a Barack Obama 12 razy. Analitycy podkreślają jednak, że na ogół czynili tak w celu rozwiązania kryzysów, które wybuchały za granicą, blokując w ten sposób fundusze podmiotów związanych z terroryzmem.