"Nasze jednostki śledziły grupę terrorystów, tropiły ich i pochwyciły 157 w pełni uzbrojonych terrorystów" - głosi oświadczenie SDF.

SDF obległo Baghouz 9 stycznia, ale długo zwlekało z ofensywą pozwalając blisko 60 tys. osób - głównie kobiet i dzieci - opuścić ostatni fragment zwartego, zaludnionego terytorium kontrolowany przez samozwańczy kalifat w Syrii. Przed rozpoczęciem ofensywy Kurdom tworzącym SDF poddało się ok. 5 tys. dżihadystów.

Obecnie enklawa Daesh to skrawek terytorium wypełniony prowizorycznymi schronami i licznymi samochodami. Dżihadyści są bombardowani przez koalicję pod wodzą USA i ostrzeliwani przez SDF.

SDF nie informuje kiedy dokładnie pojmało 157 dżihadystów, ani jakiej są narodowości.

Wcześniej SDF i USA podawały, że w Baghouz pozostali najbardziej radykalni dżihadyści. Nie jest jasne, czy w Baghouz przebywa Abu Bakr al-Baghdadi, samozwańczy kalif, twórca tzw. Państwa Islamskiego.

Dżihadyści z Daesh działają jeszcze na pustyni na zachód od Eufratu. Niektórzy tworzą podziemne organizacje w Iraku (w czasach największych sukcesów tzw. kalifatu państwo Daesh obejmowało ok. 1/3 terytorium Iraku i Syrii).