- Obawiam się, że może mieć pan błędne informacje - odparł Sanders na pytanie jednego z uczestników spotkania o jego poparcie dla idei otwartych granic.

- Sądzę, że potrzebujemy kompleksowej reformy polityki imigracyjnej - dodał.

- Mój Boże, jest wiele nędzy na tym świecie i mielibyśmy tu ludzi z całego świata. A nie sądzę, że to coś, co możemy zrobić w tym momencie. Nie możemy tego zrobić - dodał senator.

Jak zauważa amerykański "Newsweek" Donald Trump wielokrotnie oskarżał swoich rywali - zwłaszcza polityków Partii Demokratycznej - o popieranie otwartych granic, które miałoby, jak mówi Trump, doprowadzić do wjeżdżania do USA "przestępców" i "terrorystów".

Sanders już w przeszłości odrzucał ideę otwartych granic. W 2015 określił ją jako "propozycję prawicy" forsowaną przez braci Koch - amerykańskich miliarderów aktywnych w amerykańskiej polityce.

Jak dotąd senator z Vermont nie przedstawił zarysów proponowanej przez siebie reformy polityki imigracyjnej. W 2018 roku przypominał jednak, że był przeciwny utworzeniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także Służby Celnej i Imigracyjnej (ICE) w 2002 roku. System oparty na tych dwóch instytucjach Sanders określił mianem "okrutnego i dysfunkcjonalnego".