To komentarz Kramp-Karrenbauer do decyzji Orbana o wycofaniu poparcia dla kandydata EPP, Manfreda Webera, ubiegającego się o stanowisko nowego przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Orban oświadczył, że nie może dłużej popierać Webera, który - w jego opinii - "obraził Węgrów".

Zdaniem Kramp-Karrenbauer Orban w ostatnich dniach "przekroczył granice".

- Swoim zachowaniem w ostatnich dniach i spotkaniem z (wicepremierem Włoch Matteo Salvinim) wysłał jasny sygnał, że odejdzie (z EPP) - powiedziała Kramp-Karrenbauer Reutersowi.

Przewodnicząca CDU podkreśliła, że EPP starało się "budować mosty" między frakcją a Orbanem, ale on - jak dodała - "wybrał inną drogę".

Reuters zauważa, że bez Fideszu pozycja EPP w nowym PE osłabnie (obecnie w EPP zasiada 12 europarlamentarzystów Fideszu). W efekcie kandydat EPP może przegrać walkę o kierowanie Komisją Europejską.

Orban nie poinformował jeszcze jakiego polityka poprze w walce o stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej.

Premier Węgier stwierdził, że Weber obraził Węgrów wywiadem udzielonym ZDF, w którym stwierdził, że nie chciałby, aby o stanowisku przewodniczącego KE dla niego zadecydowały głosy Fideszu. Zdaniem Orbanu była to obraza dla węgierskich wyborców.