Na pierwszym wyborczym nagraniu umieszczonym na Twitterze widzimy Johnsona spotykającego się z wyborcami i obiecującego, że Wielka Brytania wyjdzie z UE 31 października "z umową lub bez", gdy Johnson zostanie liderem torysów.
Johnson cieszy się popularnością wśród lokalnych działaczy torysów, mniejszą sympatią darzą go parlamentarzyści Partii Konserwatywnej, którzy dokonają wyboru dwóch kandydatów między którymi lidera będą wybierać wszyscy członkowie partii.
W sobotę Johnson uzyskał poparcie ze strony Donalda Trumpa, który w poniedziałek rozpoczął wizytę w Wielkiej Brytanii.
Trump w rozmowie z "The Sun" zapewnił, że według niego Johnson "będzie doskonały" na stanowisku następcy May. - Lubię go. Zawsze go lubiłem - dodał.
Johnson ubiegał się już o stanowisko lidera torysów w 2016 roku, ale ostatecznie wycofał się z wyścigu, kiedy poparcie dla niego wycofał Michael Gove, według którego Johnson "nie zapewni krajowi przywództwa, ani nie zbuduje drużyny na zadania, jakie czekają kraj".
Do wyścigu o stanowisko lidera torysów zgłosiło się jak dotąd 13 kandydatów.