Plany lokalnych lockdownów opierają się na obostrzeniach wprowadzanych w ramach czwartego poziomu zagrożenia epidemicznego w Wielkiej Brytanii.

W przypadku ich wprowadzenia mieszkańcom objętym lockdownem obszarów rekomendować się będzie pozostanie w domach. Zamknięte zostaną wszystkie sklepy, z wyjątkiem tych sprzedających produkty niezbędne do zaspokojenia podstawowych potrzeb, a także lokale gastronomiczne i hotele.

Przedsiębiorcy na terenach objętych takimi lockdownami, będą mogli liczyć na granty w wysokości do 18 tysięcy funtów. Ich dystrybucją zajmą się lokalne władze, a wysokość świadczenia będzie zależna od długości obowiązywania obostrzeń.

Planuje się, że świadczenia takie mają być również dostępne dla przedsiębiorców działających w najciężej dotkniętych przez pandemię branżach - właścicieli klubów nocnych i osób żyjących z organizacji imprez masowych, takich jak festiwali - jeśli odmrożenie tych sektorów zostanie opóźnione i nie dojdzie do niego 21 czerwca - pisze "The Times".

W poniedziałek rzecznik premiera Borisa Johnsona przyznał, że rząd nie jest jeszcze w stanie ocenić czy będzie w stanie złagodzić obostrzenia w Anglii 21 czerwca.

W Wielkiej Brytanii w poniedziałek wykryto 1 979 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i pięć zgonów osób chorych na COVID-19.

36,7 mln Brytyjczyków zostało zaszczepionych przynajmniej jedną dawką szczepionki na COVID-19.