Brytyjska gazeta doniosła, że brytyjska Government Communications Headquarters (GCHQ - Centrala Łączności Rządowej) w porozumieniu z National Security Agency (NSA - Agencją Bezpieczeństwa Krajowego) kontrolowały pocztę elektroniczną i przepływ dokumentów między obydwoma izraelskimi politykami.

Reklama
Reklama

"The Guardian" ujawnił jeden z dokumentów GCHQ z 2009 roku potwierdzający inwigilowanie Olmerta i Baraka. Jest to jeden z dokumentów, które wyciekły w wyniku działalności Edwarda Snowdena.

Według ujawnionego dokumentu agencje GCHQ i NSA prowadziły również nadzór szefa komisji konkurencji w Unii Europejskiej oraz szefów instytucji humanitarnych, które zajmowały się łagodzeniem skutków ubóstwa w Afryce.

Według "The New York Times" oraz "Der Spegel" również sieć elektroniczna i telefoniczna w budynkach izraelskich ambasad w USA i Niemczech były kontrolowane przez szpiegów.

Ehud Olmert powiedział w rozmowie z "The New York Times", że spośród podsłuchiwanych materiałów szczególnie "delikatne" były jego prywatne, w cztery oczy, rozmowy z ówczesnym prezydentem George'em W. Bushem. Jednak, według byłego premiera, byłoby dużym zaskoczeniem, gdyby amerykanski wywiad nie próbował podsłuchiwać izraelskiego szefa rządu.

Według raportu, wśród dokumentów, które przechwyciły Government Communications Headquarters i National Security Agency były również maile z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Hebrajskiego, który na świecie uważany jest za wiodące centrum badań nad bronią jądrową.

USA i Wielka Brytania szpiegowały izraelskich polityków