44-letni Haines, pochodzący ze szkockiego Perth, został uprowadzony w pobliżu obozu dla uchodźców w syryjskiej miejscowości Atmeh w marcu ubiegłego roku. Brytyjczyk koordynował tam działania francuskiej organizacji pomocowej ACTED.

Na wideo zatytułowanym „Wiadomość dla sojuszników Ameryki" zwraca się do premiera Davida Camerona: „Dobrowolnie wszedł pan do koalicji z USA przeciwko Państwu Islamskiemu, dokładnie tak samo, jak wcześniej uczynił pana poprzednik Tony Blair, zgodnie z trendem panującym wśród szefów brytyjskiego rządu, którzy nie mają odwagi, by powiedzieć Amerykanom «nie»."

Mężczyzna, który dokonał egzekucji Hainesa informuje, że jest to odwet za to, że brytyjski rząd obiecał pomoc wojskową Kurdom, którzy walczą z Państwem Islamskim w północnym Iraku.

Na nagraniu znajduje się również zapowiedź zamordowania kolejnego Brytyjczyka, także pracownika organizacji humanitarnej, Alana Henninga.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron napisał na Twitterze, że zabójstwo Hainesa to akt „absolutnego zła". Zapowiedział, że jego kraj uczyni wszystko, by dopaść morderców, bez względu na to, ile czasu to zajmie. Poinformował również, że w niedzielę rano zbierze się brytyjski gabinet bezpieczeństwa.

Według agencji informacyjnych, londyński akcent zamaskowanego zabójcy Hainesa wskazuje, iż może to być ten sam mężczyzna, który na poprzednich nagraniach dokonał egzekucji dwóch amerykańskich dziennikarzy, obu porwanych w Syrii. James Foley i Steven Sotloff przed egzekucją wygłosili podobne oświadczenia zwracając się do prezydenta USA Baracka Obamy.

Stany Zjednoczone od sierpnia prowadzą w Iraku naloty na pozycje dżihadystów z Państwa Islamskiego. W czwartek prezydent Obama ogłosił strategię pokonania tej organizacji. Zakłada ona dalsze naloty na pozycje terrorystów, dozbrojenie sił walczących z nimi oraz stworzenie szerokiej, międzynarodowej koalicji, która pomoże pokonać Państwo Islamskie.

Wielka Brytania dostarcza pomoc humanitarną Irakijczykom, którzy uciekli z terenów kontrolowanych przez Państwo Islamskie, dozbraja walczących z nim Kurdów oraz obiecała pomoc w szkoleniu irackiej armii. Londyn poparł też amerykańskie naloty, choć zastrzegł, że nie widzi możliwości ponownego wysłania brytyjskich sił lądowych do Iraku.

Kilka godzin przed publikacją nagrania z egzekucją, rodzina Hainesa apelowała do porywaczy. W oświadczeniu opublikowanym przez brytyjskie MSZ jego bliscy napisali: „Wysyłaliśmy wam wiadomości, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Prosimy, tych którzy przetrzymują Davida, by się z nami skontaktowali".

Mająca siedzibę w Paryżu organizacja ACTED poinformowała, że Haines zaangażowany był w pomoc humanitarną od 1999 r. pomagając ofiarom konfliktów zbrojnych na Bałkanach, w Afryce oraz na Bliskim Wschodzie.