Płonąca magma kierowała się w stronę zamieszkanego przez 900 osób miasteczka Pahoa. Pomimo zbudowanych zabezpieczeń zniszczyła część domów. Większość mieszkańców została ewakuowana. Big Island, to największa wyspa w archipelagu Hawajów. Znajduje się na niej wulkan Kilauea, którego erupcja trwa nieprzerwanie od 1983 roku. Jest on atrakcją turystyczną za sprawą widoków magmy spływającej prosto do oceanu. Tym razem magma z wulkanu Kilauea przemieszczała się w stronę Pahoa przez wiele tygodni z prędkością 10-15 kilometrów na godzinę. 29 października lawa dotarła do Pahoa Village - głównej ulicy miasteczka.