Rywal Ikei bankrutuje we Francji

Alinéa przez lata budowała pozycję jako francuska alternatywa dla wielkich meblowych graczy. Specjalizowała się w meblach i dekoracjach inspirowanych stylem śródziemnomorskim i oferowała produkty w segmencie cenowym zbliżonym do Ikei. Teraz jednak, po sądowej decyzji o likwidacji, niemal wszystkie z 35 sklepów zakończyły działalność 28 marca.

Czytaj więcej

Od 1 kwietnia 1781 zł jednorazowo z ZUS. Wchodzą nowe stawki wypłat

Co z pracownikami sklepów?

Sklepy ogłosiły całkowitą likwidację zapasów, przyciągając w ten sposób tłumy klientów, skuszonych wyprzedażami sięgającymi 50–70 proc. Z drugiej strony za kasami stali pracownicy, którzy mimo świadomości zbliżających się zwolnień musieli obsługiwać napływających klientów i mierzyć się z chaosem wyprzedaży. Obecnie związki zawodowe i przedstawiciele pracowników walczą teraz o jak najlepsze odprawy i wsparcie w znalezieniu nowego zatrudnienia.

Alinéa od dawna generowała straty, a do tego doszły rosnące koszty działalności, inflacja, słabnąca siła nabywcza klientów oraz coraz mocniejsza konkurencja ze strony handlu internetowego i dużych sieci meblowych. Problemy pogłębiło także osłabienie rynku mieszkaniowego i budowlanego, które ograniczyło popyt na meble. Choć część infrastruktury może przejąć ktoś inny, sama marka Alinéa w obecnej formie znika z rynku.

Czytaj więcej

Nowe tablice dalszego trwania życia Polaków. Emeryci mogą stracić