Agencja Fars poinformowała dziś, że izraelscy biznesmeni wykupują domy wypędzonych chrześcijan i jazydów, by na północy Iraku, na terenach zajętych przez Państwo Islamskie, prowadzić żydowskie osadnictwo.

Fars cytuje anonimowe źródła, które twierdzą, że lokalne agencje nieruchomości w Mosulu i innych miastach w północnym Iraku skupują domy i odsprzedają je Izraelczykom.

Według anonimowego źródła cytowanego przez Fars już ponad 2000 Żydów mieszka na obszarze irackiego Kurdystanu.

Agencja poinformowała również, że siły kurdyjskie odnalazły izraelskie narzędzia i sprzęt w kryjówkach terrorystów z Państwa Islamskiego.

Irański minister obrony generał Hossein Dehqan w październiku powiedział, że Państwo Islamskie i Izrael "to dwie strony tego samego medalu", i obydwie te siły starają się osłabić antysyjonistyczny ruch oporu w Palestynie, Syrii, Libanie i Iraku.

Irańskie władze już wcześniej sugerowały współpracę między Izraelem a Państwem Islamskim. Tę samą tezę przedstawił jeden z głównych doradców prezydenta Rosji, Aleksander Prochanow. Oskarżył Izrael o to, że agenci Mosadu szkolą bojowników Państwa Islamskiego.