W piśmie, pod którym podpisy zbierali przedstawiciele Stowarzyszenia Dziennikarzy Rosyjskich, szefowie mediów tłumaczą prezydentowi Władimirowi Putinowi swą trudną sytuację. Sam rynek reklamy w Rosji z powodu sankcji, spadku cen ropy i kryzysu skurczył się w tym roku o ok. 20 proc.

Redaktorzy i wydawcy proszą więc Putina m.in. o zamrożenie decyzją rządu ceny papieru, który na jesieni 2014 r. podrożał o 50 proc. Proszą także o zezwolenie na umieszczanie w mediach reklamy alkoholu.

Znany dziennikarz Paweł Gusiew, szef moskiewskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rosyjskich, tłumaczył w rozmowie z agencją TASS, że sygnatariusze listu nie proszą o zniesienie zakazu reklamy papierosów, bo "to jest naprawdę niezdrowy produkt, a z alkoholem jest zupełnie inaczej".

Rosyjskie Ministerstwo Komunikacji, któremu podlega urząd regulujący rynek mediów w Rosji, wydało niedawno zalecenia dla mediów związane z kryzysem gospodarczym. Ministerstwo radzi w nim wydawcom, by unikali podpisywania jakichkolwiek kontraktów w obcej walucie i by nie podnosili wierszówek.