Na zamkniętym posiedzeniu Sąd Najwyższy uznał, że „Gienrich Grigoriewicz Jagoda nie powinien być rehabilitowany". W posiedzeniu uczestniczył zastępca prokuratora generalnego Rosji.
W ten sposób jeden z największych zbrodniarzy czasów stalinowskich jednak nadal formalnie pozostaje winnym m.in. „szpiegostwa (na rzecz Wielkiej Brytanii), szkodnictwa w radzieckim przemyśle, dywersji, przygotowywania zagranicznej interwencji, podważania wojskowej potęgi Związku Radzieckiego", oraz planowania zamachów na Stalina, swojego następcę Nikołaja Jeżowa oraz pisarza Maksyma Gorkiego.