Kobieta rozpoznała syna wśród dziesiątków podobnie zamaskowanych młodych mężczyzn w kominiarkach. Wściekła kobieta zaczęła okładać chłopaka po głowie i po plecach, krzykiem nakazując mu zdjęcie maskującego nakrycia głowy.
- Chcesz być sławny? No to zdejmij to! - krzyczy kobieta, próbując przed kamerami ściągnąć z głowy syna kominiarkę. Następnie, szarpiąc go i popychając, zmusza do wycofania się z tłumu atakującej policjantów młodzieży.
Choć chłopak początkowo broni się, zdeterminowanej matce udało się osiągnąć zamierzony cel.
Po tym zdarzeniu, zarejestrowanym przez operatora stacji WMAR Baltimore, kobieta zyskała rozgłos i uznanie. Publicznie na konferencji prasowej jej działania pochwalił komisarz policji z Baltimore, Anthony Batts.
- Szkoda, że dziś w nocy więcej takich rodziców nie znalazło się na ulicach naszego miasta. Rodziców, którzy są odpowiedzialni za swoje dzieci - mówił Batts.
Użytkownicy Twittera również skomentowali akcję krewkiej matki. Twierdzą, że burmistrz Baltimore, która zdecydowała o wprowadzeniu w mieście godziny policyjnej i stanu wyjątkowego, powinna przyznać kobiecie tytuł "Matki Roku".
Twierdzą także, że Baltimore nie potrzebuje Gwardii Narodowej - potrzebuje więcej rodziców takich jak ta matka.
Inni również żałują, że większa grupa rodziców nie poszła śladem kobiety...
...i sugerują, że może podobne działania są metodą na zapobieżenie takim rozruchom w każdym miejscu na świecie.