Reklama

Haszczyński: Smok a sprawa polska

Złośliwie można powiedzieć: Polski nie było w Hangzhou, a jest w Harlow. W chińskiej metropolii zebrali się w niedzielę i poniedziałek najważniejsi na świecie.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Haszczyński: Smok a sprawa polska

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek

Reklama
Reklama
Reklama

Było to spotkanie przywódców G20. Kiedyś słychać było w Polsce narzekania, że nie trafiliśmy do tego ekskluzywnego klubu, mam nawet wrażenie, że przodowali w nich przedstawiciele obecnej ekipy rządzącej. Teraz jest cisza.

G20, jak sama nazwa wskazuje, jest klubem 20 największych światowych graczy. W zasadzie największych to znaczy 19 najbogatszych krajów (pod względem PKB) plus Unia Europejska. Zasada nie jest ścisła, ważne jest też, by reprezentowane były różne regiony świata. Dlatego do G20 trafiły kraje, które na liście najbogatszych są poniżej Polski: RPA jako przedstawiciel czarnej Afryki i – z mniej już jasnych przyczyn – Argentyna (mniej jasnych, bo do klubu należą potężniejsze kraje latynoskie – Brazylia i Meksyk).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama