Ci, którzy liczyli, że wraz z objęciem najbardziej odpowiedzialnej funkcji na ziemi Donald Trump porzuci hasła z kampanii i jak poprzednicy postawi na obronę uniwersalnych wartości demokracji i praw człowieka, srodze się zawiedli.
– Od tego dnia Ameryka będzie pierwsza, Ameryka będzie pierwsza! Zbyt długo mała grupa w stolicy naszego narodu przejmowała zyski z rządzenia, podczas gdy zwykli ludzie ponosili tego koszty – powiedział Trump przed Kapitolem po zaprzysiężeniu w obecności czterech byłych prezydentów Ameryki. – Ta rzeź zakończy się tu i teraz.
Według amerykańskich mediów żadna mowa inauguracyjna nie była tak nacechowana elementami populizmu i nacjonalizmu.
– Będziemy wierni dwóm podstawowym zasadom: kupuj amerykańskie i zatrudniaj Amerykanów. Ochrona da nam wielką zamożność i siłę – tak Trump zasygnalizował zwrot ku protekcjonizmowi handlowemu. Zapowiedział też zmiany w polityce zagranicznej: – Przez wiele dziesięcioleci broniliśmy cudzych granic, nie broniąc naszych własnych. Wydawaliśmy biliony i biliony dolarów za granicą, podczas gdy infrastruktura w Ameryce została zaniedbana i opuszczona.
Ale obiecał, że będzie „dbał o stare sojusze".
Rzecz niezwykła dla odchodzącego prezydenta – Barack Obama uznał, że musi na to zareagować. – Zostałem prezydentem, bo wierzyłem w zdolność Amerykanów do zjednoczenia się dla zmiany kraju na lepsze. To nie była rewolucja odgórna, tylko oddolna, której Michelle i ja byliśmy tylko twarzą – oświadczył przed odlotem z bazy Andrews.
W tym czasie Trump podpisywał już pierwsze dekrety, a na portalu Białego Domu pojawił się zarys programu nowego prezydenta. Zaraz po wejściu do Gabinetu Owalnego Trump zatwierdził „ograniczenie do minimum" kosztów systemu powszechnych ubezpieczeń społecznych i zapowiedział pełną likwidację Obamacare.
Dla Polski szczególnie istotny jest zamiar budowy „całkowicie nowego systemu obrony rakietowej przeciw takim krajom, jak Iran czy Korea Północna". Nie wiadomo, czy i jak wpłynie to na budowę obecnej tarczy antyrakietowej, w tym bazy w Redzikowie. Ale prezydent ogłosił też „odbudowę amerykańskich sił zbrojnych", być może do poziomu z końca zimnej wojny. To niepokojący sygnał dla Moskwy. Jednocześnie priorytetem dla Waszyngtonu ma być likwidacja tzw. Państwa Islamskiego.
– Jesteśmy świadkami drastycznej radykalizacji polityki USA – ocenia wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel.
Zapowiedź zmian w gospodarce
- Wycofanie się z Partnerstwa Transpacyficznego oraz renegocjacja NAFTA pod groźbą zerwania tej umowy.
- Zniesienie ograniczeń ekologicznych dla wydobycia ropy i gazu łupkowego, a także produkcji energii ze spalania węgla.
- Uruchomienie programu odbudowy infrastruktury transportowej dzięki oszczędnościom na kosztach energii.
- Podpisanie dekretu o ograniczeniu do minimum kosztów powszechnego systemu ubezpieczeń zdrowotnych i zapowiedź całkowitego zniesienia Obamacare.
- Obniżenie i uproszczenie podatków dla firm.