Reklama

Zamach w Petersburgu

W eksplozji w metrze zginęło dziesięć osób, a 47 jest rannych. Na razie nikt nie przyznał się do ataku
Stacja metra Technologiczeskij Institut niedługo po wybuchu.

Stacja metra Technologiczeskij Institut niedługo po wybuchu.

Foto: AFP

Wybuch nastąpił około 14.40 miejscowego czasu w pociągu pomiędzy stacjami Siennaja Płoszczad i Technologiczeskij Institut. Metro dojechało na tę drugą stację i stanęło. Z ocalałych wagonów wybiegli przerażeni pasażerowie i zaczęli uciekać na zewnątrz. Z miejsca, gdzie doszło do wybuchu, przez rozbite drzwi zaczęli wydostawać się ocalali pasażerowie.

Wybuch był tak silny, że kłęby dymu dotarły tunelem metra do stacji Siennaja Płoszczad, tam również wywołując panikę. Dlatego początkowo nie było wiadomo, gdzie doszło do eksplozji i ile było wybuchów – jeden czy dwa.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama