Hiszpański dziennik „El Pais", powołując się na źródła w organach ścigania poinformował, że prokurator generalny Manuel Garcia-Castellon prowadzi śledztwo w sprawie związków katalońskich secesjonistów z rosyjskimi służbami specjalnymi. Dochodzenie, jak wynika z doniesień, skupia się głównie na działalności elitarnej jednostki rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU) ukrywającej pod numerem 29155.
Według hiszpańskich mediów w październiku ubiegłego roku zatrzymano dwóch podejrzanych – Ukraińca i Rosjanina – którzy jechali w kierunku granicy z Francją samochodem zarejestrowanym na Białorusi. Mieli przy sobie nowiutki rosyjski granat M-75. Dziennik „El Mundo" twierdzi, że podejrzewa się ich o związki z oficerem GRU Denisem Siergiejewym, wobec którego w Hiszpanii również toczy się śledztwo. W lutym międzynarodowa grupa dziennikarzy śledczych Bellingcat donosiła, że Siergiejew był w Barcelonie 29 września 2017 r., dwa dni przed referendum niepodległościowym w Katalonii, i pozostał do dnia głosowania 1 października. Granicę przekraczał jako Sergiej Fedotow.