Rozmowa odbyła się w sejmowym gabinecie prezydenta.

Iwona Hartwich, która stała się nieformalną szefową komitetu protestujących, po spotkaniu mówiła, że Piotr Duda zadeklarował wsparcie i pomoc dla protestujących.

Opiekunowie poprosili Dudę, by został ich mediatorem w kontaktach z prezydentem i prezesem Pis. Duda miał odpowiedzieć: zrobię, co w mojej mocy.

 

Protestujący w Sejmie rodzice niepełnosprawnych mają dwa główne postulaty: podniesienie  renty socjalnej do poziomu najniższej renty z ZUS oraz wypłacanie niepełnosprawnym dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł miesięcznie.

Wczoraj protestujący opracowali propozycję kompromisu: dodatek ten mógłby wzrastać stopniowo przez rok - w maju 2018 - 300 zł, w styczniu 2019 - 440, w czerwcu 2019 - 500 zł.

Minister Rafalska wczoraj w imieniu rządu ten kompromis odrzuciła.

Prezydent Andrzej Duda zaapelował do minister pracy, by we współpracy z premierem Morawieckim ponownie przeanalizowała możliwość spełnienia kompromisowych żądań protestujących.