Biuro Kultury i Turystyki w mieście Dalian w ubiegłym tygodniu ogłosiło zwycięzcę konkursu na nowe logo. Projekt miał w żywy sposób prezentować charakterystykę miasta.
Chińscy internauci szybko dopatrzyli się plagiatu w projekcie, który zajął pierwsze miejsce w konkursie. Zwycięskie logo w dużym stopniu przypomina znak używany przez Disneya. Firma w Chinach prowadzi swoje parki rozrywki, a tamtejszy rynek jest dla nich jednym z kluczowych.
"Czy to nie jest zabawne, że pracownicy biura nigdy nie widzieli logo Disneya" - pytał jeden z internautów.
Disney nie jest pierwszą globalną marką, która została skopiowana w Chinach. W kraju znaki towarowe przyznawane są tym, którzy pierwsi zgłoszą swoje roszczenia.
W 2016 roku były koszykarz Michael Jordan walczył przed sądem z chińską firmą, której logo było podobne do znanego znaku Air Jordan wykorzystywanego przez firmę Nike.
Sprawa swój finał miała w chińskim sądzie najwyższym, który orzekł, że chińska firma musi przestać używać logo Jordana.
Przedstawiciele biura w mieście Dalian poinformowali, że badają ten incydent. Podkreślono, że zwycięskie logo nie zostało przyjęte do oficjalnego użytku.