Najwięcej interwencji dotyczyło województw: mazowieckiego (182), świętokrzyskiego (145) i małopolskiego (125) - podał Paweł Frątczak, rzecznik KG Państwowej Straży Pożarnej.
Na Mazowszu najwięcej zgłoszeń było na południu województwa - w powiecie radomskim, a także w powiatach garwolińskim, sokołowskim i węgrowskim. W tym ostatnim zgłoszenia dotyczyły m.in. lekkich uszkodzeń budynków mieszkalnych i gospodarczych.
W Radomiu wichura uszkodziła dach budynku przy ulicy Grota-Roweckiego. Doszło też do dwóch pożarów. Od wyładowań atmosferycznych zapaliły się opuszczony dom i stodoła.
Na Mazowszu była też ofiara śmiertelna. Ok. 50-letni mężczyzna w Sokołowie Podlaskim został porwany przez nurt wezbranej rzeki Cetynia. Szukały go trzy zastępy straży pożarnej. Po wyciągnięciu z wody strażacy przeprowadzili reanimację, ale nie udało się uratować mężczyzny.
W miejscowości Widełki, w województwie świętokrzyskim, strażacy prewencyjnie ewakuowali 99 uczestników obozu harcerskiego. Opady deszczu spowodowały tam podmycie terenu i namiotów. Uczestnicy zostali zakwaterowani w pobliskiej szkole.
Trzy dachy zostały zerwane w powiatach buskim, koneckim i pińczowskim.
Burze i wichury spowodowały, że wczoraj wieczorem bez prądu pozostało około 9 tys. odbiorców - 6,3 tys. w województwie podlaskim, 1,5 tys. w warmińsko-mazurskim i tysiąc w podkarpackim. Nadal nie ma energii elektrycznej - 4,1 tys. odbiorców. Najwięcej - 2,2 tys. w województwie mazowieckim, 1 tys. w podlaskim, oraz 800 w podkarpackim.
W piątek przed gwałtowną pogodą ostrzegało RCB w specjalnym smsie wysłanym po raz pierwszy do abonentów wszystkich sieci komórkowych na obszarze województw, dla których Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne przed burzami.
Komunikat o treści: "Uwaga! Dziś gwałtowne burze, silny wiatr i ulewny deszcz. Miejscami grad. Unikaj otwartych przestrzeni, zabezpiecz dobytek. Śledź komunikaty pogodowe" otrzymały osoby przebywające na Mazowszu, Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz Warmii i Mazurach.