Reklama

Tysiące ludzi na moście granicznym Gwatemali z Meksykiem. Próbują dostać się do USA

Około trzy tysiące migrantów koczuje na moście granicznym między Gwatemalą a Meksykiem. Chcą dostać się do Stanów Zjednoczonych.

Aktualizacja: 20.10.2018 15:25 Publikacja: 20.10.2018 12:37

Foto: AFP

qm

Spór między tysiącami środkowoamerykańskich imigrantów, próbujących dotrzeć do USA, a meksykańską policją graniczną, przeciągnął się przez całą noc. Część migrantów spędziła ją, zwisając na zamkniętej bramie granicznej, krzycząc "tu są dzieci". Iinni spali na zatłoczonym moście, łączącym Gwatemalę z Meksykiem.

Członkowie karawany, składającej się z ponad trzech tysięcy migrantów, wcześniej przedarli się przez gwatemalski posterunek graniczny i wdarli na most nad rzeką Suchiate. Nie dostosowali się do próśb władz meksykańskich oraz gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa.

Po meksykańskiej stronie mostu migranci napotkali opór w postaci muru policjantów z tarczami. Doszło do zamieszek, w czasie których przez granicę udało się przedostać ok. 50 osobom, zanim funkcjonariusze rozpuścili gaz pieprzowy. Reszta wycofała się, dołączając do morza ludzi na moście.

Policja i agenci imigracyjni zaczęli przyjmować małe grupy przez bramę, po 10-30 osób, wpuszczając osoby, które chcą ubiegać się o status uchodźcy. Po złożeniu wniosku mogą udać się do schroniska, aby tam spędzić noc.

Reklama
Reklama

Gdy nad mostem zapadły ciemności, frustracja migrantów zamieniła się w rozpacz. W pierwszym rzędzie przed bramą ustawiły się kobiety, trzymając swoje małe dzieci i błagając o umożliwienie przejścia meksykańską policję federalną. Niektórzy migranci krzyczeli "Jesteśmy głodni!", inni wołali, że nie mają co zrobić z dziećmi. Jeszcze inni zaczęli rozkładać posłania, by przygotować się do snu na coraz bardziej zatłoczonym moście.

Jeden z meksykańskich pograniczników podszedł w końcu bramy z megafonem i powiedział migrantom, że zostaną zabrani ciężarówkami do "centrum pomocy humanitarnej" w Tapachula, mieście granicznym w meksykańskim stanie Chiapas. Ale nie powiedział, kiedy to się stanie.

Późnym wieczorem prezydent Meksyku Enrique Pena Nieto powiedział w przemówieniu do narodu, że duża grupa imigrantów "próbowała nieregularnie wkroczyć na terytorium Meksyku, atakując, a nawet raniąc przedstawicieli policji federalnej." - Meksyk nie zezwala i nie pozwoli na wjazd na swoje terytorium w nielegalny sposób, a tym bardziej w sposób gwałtowny - zapowiedział.

Społeczeństwo
Agenci ICE zatrzymali 5-latka i użyli go jako „przynęty”
Społeczeństwo
Premier Sanae Takaichi chce obudzić Japonię. Dokąd zmierza Kraj Kwitnącej Wiśni?
Społeczeństwo
Wznowiono pracę największej elektrowni jądrowej na świecie. Nie działała 15 lat
Społeczeństwo
Tysiące osób na ulicach duńskich miast. Nie chcą oddać USA Grenlandii
Społeczeństwo
Sondaż: Niemal co trzeci Kanadyjczyk obawia się najazdu USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama