Narifah Siman, która właśnie skończyła 18 lat, pozywa Jainala Jamrana, nauczyciela angielskiego w jej szkole średniej, za to, że przez osiem miesięcy nie pojawiał się na lekcjach.

Pozew został złożony 16 października. Nastolatka pozywa też dyrektora szkoły, kuratora odpowiedzialnego za szkołę i dyrektora generalnego ds. edukacji stanu Sabah, a także resort edukacji i malezyjski rząd.

Portal Malaysiakini podaje, że mimo wielu skarg na nauczyciela składanych na Jamrana władze, w tym resort edukacji, stanowy departament ds. edukacji i dyrektor szkoły, nie podjęły żadnych działań, by rozwiązać problem stale nieobecnego nauczyciela angielskiego.

Narifah Siman twierdzi, że dyrektor szkoły próbował ukryć nieobecność nauczyciela fałszując listy obecności, z których wynikałoby, że Jamran był nieobecny w szkole tylko przez dwa miesiące.

Dziewczyna twierdzi, że szkoła, a także resort edukacji i stanowy departament ds. edukacji, naruszyli jej konstytucyjne prawo dostępu do edukacji nie umożliwiając jej nauki angielskiego.

Nastolatka domaga się stwierdzenia, że w sprawie doszło do niedopełnienia obowiązków służbowych przez urzędników odpowiedzialnych za edukację. Narifah Siman domaga się także wypłacenia jej odszkodowania.