Przez ptaka, który pojawił się na zdjęciu, policja nie była w stanie ustalić tożsamości kierowcy.

Policja z Viersen w żartobliwym komunikacie poinformowała, że pojawienie się gołębie "to nie przypadek, lecz interwencja Ducha Świętego" (to nawiązanie do faktu, że biała gołębica jest często symbolem Ducha Świętego w chrześcijaństwie).

"Zrozumieliśmy znak i postanowiliśmy zostawić kierowcę tym razem w spokoju" - piszą policjanci.

Policjanci dodają jednak, że liczą, iż pirat drogowy "zrozumie wskazówkę z niebios" i w przyszłości będzie jeździł zgodnie z przepisami.

Kierowca, którego biały gołąb uchronił przed mandatem jechał 54 km na godzinę na fragmencie drogi, na którym obowiązywało ograniczenie do 30 km na godzinę.

Jednak - ponieważ zdjęcie nie pozwala na identyfikację ani kierowcy, ani samochodu - kierowca uniknął mandatu, dzięki - jak podaje policja - "pierzastemu aniołowi stróżowi".

Policja w Viersen podała jednocześnie, że ptak również zasłużył na mandat, ponieważ leciał za szybko. Policjanci dodają jednak, że być może gołąb "spieszył się na święto Zesłania Ducha Świętego" (przypada 9 czerwca), dlatego postanowili nie wymierzać mu kary.