Wysepkę zamieszkuje obecnie zaledwie 469 osób. Dawniej jej mieszkańcy zajmowali się rybołówstwem i rolnictwem, a nie było to coś, co zatrzymałoby na wyspie młodych ludzi.

Teraz jednak, głównie dzięki szerokopasmowemu internetowi, profil zawodowy mieszkańców malowniczej Arranmore znacznie się poszerzył - o informatyków, programistów, grafików czy fotografów.

Dlatego władze wysepki wystosowały list otwarty do Amerykanów i Australijczyków, zachęcając ich do osiedlenia się na wysepce.

"Twoje dojazdy skrócą się do minimum - gdziekolwiek będziesz, wszędzie dojedziesz w 5 minut" - zachęcają.

"Będziesz mieć w zasięgu ręki najlepsze miejsca do nurkowania w Irlandii, a najsmaczniejsze owoce morza będą rywalizować z najlepszą zupą z Nowej Anglii" - kuszą wyspiarze.

"Mieszka tu tyle osób, że zmieściłyby się w kilku wagonach Amtraku, ale jest wystarczająco dużo muzyków i dobrej irlandzkiej whisky, żeby rozkręcić imprezę".

Głównym walorem wyspy, oprócz spokoju i pięknych widoków, ma być szybki, szerokopasmowy internet, porównywalny z tym, którym dysponują dowolne biura w Sydney lub Melbourne.