Dzieci 74-letniej Erramatti Mangayammy i jej 78-letniego męża Raja Rao przyszły na świat 5 września.
Para starała się o potomstwo przez całe swoje małżeństwo. Przełom nastąpił, gdy zastosowali metodę in vitro w szpitalu Ahalya w zeszłym roku.
- Dzięki łasce Boga i lekarzy, jestem dumnym ojcem dwóch małych dziewczynek - mówił ojciec. Jego małżonka została okrzyknięta najstarszą matką świata, która skorzystała z metody in vitro.
- Jesteśmy dziś najszczęśliwszą parą na ziemi - dodał mąż.
Dzień po porodzie 78-latek miał atak serca i trafił na oddział intensywnej terapii. Jego małżonka przebywała pod opieką lekarzy od czasu porodu.
Bliźniaczki są w dobrym stanie. Nie otrzymały jeszcze imion i przebywają obecnie pod opieką krewnych.
Mangayamma otrzymała w styczniu zgodę na zastosowanie metody in vitro. Kobieta była już po menopauzie, dlatego lekarze wykorzystali jajeczka pochodzące od dawcy. Do zapłodnienia wykorzystano nasienie jej męża.
Pracownicy szpitala nie poinformowali, czemu kobieta przebywa na oddziale intensywnej terapii. Zdaniem ekspertów poród dla kobiety w tym wieku jest niezwykle niebezpieczny.