Stan chłopca jest poważny. Został ranny w nogę i obecnie przebywa w szpitalu.

Reklama
Reklama

Ponowne protesty w Hongkongu to reakcja na wprowadzony nowy zakaz noszenia masek w przestrzeni publicznej.

Źródła policji w Hongkongu przekazały, "South China Morning Post", że funkcjonariusz znajdował się w nieoznakowanym samochodzie, gdy okna w jego pojeździe zostały wybite. 

Mężczyzna miał wysiąść z samochodu i otworzyć ogień. Zdaniem policji mężczyzna oddał strzał ponieważ istniało zagrożenie dla jego życia.

Policja nie poinformowała oficjalnie, czy ktoś został postrzelony przez funkcjonariusza. W oświadczeniu przekazali, że osoba, która zabrała z miejsca zdarzenia magazynek z nabojami może nawet na 14 lat do więzienia.

Na nagraniach z protestu widać, jak broń funkcjonariusza upada na ziemię, a policjant walczy z protestującymi, by nikt mu jej nie odebrał.