Reklama

Irański kierowca dostał ciężarówkę. Wraca do domu

Irański kierowca Fardin Kazemi, którego ciężarówka zepsuła się kilka tygodni temu na Śląsku, dzięki zbiórce pieniędzy dostał już nowy ciągnik. W najbliższy poniedziałek rozpocznie podróż powrotną do domu.
Fardin Kazemi przy swojej starej ciężarówce

Fardin Kazemi przy swojej starej ciężarówce

Foto: zrzutka.pl

amk

Irańczyk Fardin Kazemi przyjechał do Polski z transportem rodzynek na poczatku grudnia.

Pod Częstochową jego wysłużona ciężarówka, ponadtrzydziestoleni amerykański International odmówił posłuszeństwa.

Na pomoc Irańczykowi ruszyli Polacy, m.in. organizując zbiórkę na zakup nowego ciągnika, bo naczepa pojazdu była w dobrym stanie.

Udało się zebrać kwotę dużo wyższą od zaplanowanych 99 tysięcy. Na koncie zbiórki znalazło się ponad ćwierć miliona złotych - dokładnie 269 151 zł , na co złożyły się wpłaty i od osób prywatnych, i od firm.

Pieniądze udało się zebrać, większym problemem okazał się zakup ciągnika siodłowego. Pierwszy, który został wybrany, okazał się nie do zaakceptowania ze względu na pochodzenie - był amerykański, a wwozu amerykańskich aut zakazują Iranowi nałożone na ten kraj sankcje.

Reklama
Reklama

Udało się jednak kupić odpowiednie auto - to dobrze wyposażona Scania R500 Topline z 2013 r., z przebiegiem 630 tys. km.

Pierwszy etap powrotu Irańczyka do domu wiedzie z Radzynia Podlaskiego pod Częstochowę, gdzie auto przejdzie badania techniczne. Wtedy dokumenty zostaną uroczyście przekazane nowemu właścicielowi, który najprawdopodobniej w najbliższy poniedziałek rozpocznie następny etap podróży - powrót do domu.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Społeczeństwo
Nocne pociągi z lotniska Modlin do Warszawy. Nowy rozkład Kolei Mazowieckich
Społeczeństwo
Twój odkurzacz robi zdjęcia mieszkania i wysyła je do chmury? Ekspert wyjaśnia ryzyko
Społeczeństwo
„Nie rezygnuj z życia”. W Warszawie liczba telefonów o pomoc wzrosła o 36 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama