Według Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, na południu Polski w nocy i w poniedziałek wiatr w porywach może osiągać prędkość 120 km/godz.
W związku z prognozami rozesłany został alert RCB. "Możliwe przerwy w dostawie prądu. Jeśli możesz, zostań w domu" - brzmi apel.
Czytaj także:
Sztorm Ciara szaleje nad Wielką Brytanią
Ostrzeżenie zostało wysłane do osób przebywających w województwach dolnośląskim, opolskim i podkarpackim oraz w wybranych powiatach woj. małopolskiego i śląskiego.
W związku z sytuacją Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje o usunięcie z parapetów i podwórek wszelkich przedmiotów, które mogą zostać porwane przez wiatr. Radzi też przestawić w bezpieczne miejsce pojazdy zaparkowane pod drzewami.
Z kolei Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy informuje, że z powodu niżu znad Atlantyku w Polsce ciśnienie będzie bardzo niskie, może spaść do 940 hPa.
Czytaj także:
Boeing 747 rekordowo szybko przeleciał nad Atlantykiem. Pomógł sztorm Ciara
Na wschodzie kraju wiatr w porywach może osiągać prędkość 90 km/godz., w centrum ok. 95 km/godz., na zachodzie i nad Bałtykiem - 100 km/godz. Najsilniej będzie wiało na południu - do 120 km/godz. W górnych partiach Tatr możliwy jest porywisty wiatr wiejący z prędkością 180 km/godz., na Szczytach Sudetów - 200 km/godz. Na Bałtyku spodziewany jest silny sztorm.
Według IMGW, wiatr będzie wiał z zachodu i południowego zachodu.