We wspólnym oświadczeniu Cuomo i burmistrz Nowego Jorku, Bill de Blasio poinformowali, że godzina policyjna będzie obowiązywać w Nowym Jorku od 23 w poniedziałek do 5 rano czasu lokalnego.

Ponadto na ulicach miasta podwojono obecność patroli policji, aby ograniczyć akty przemocy i niszczenia mienia.

Cuomo wyraził wcześniej zaniepokojenie, że demonstracje w największym mieście USA po śmierci George'a Floyda mogą doprowadzić do wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. Dodał, że protesty mogą utrudnić odmrażanie gospodarki w Nowym Jorku, które miało zacząć się 8 czerwca. 

Gubernator wezwał obywateli do wywierania presji na politykach, by ci dokonywali zmian korzystnych dla społeczeństwa. Wezwał też do niezależnego śledztwa ws. nadużyć siły przez policję.

- Nie wystarczy wyjść na ulicę i powiedzieć "jestem zły, jestem sfrustrowany" - mówił Cuomo. - Protestujący mają swoje racje. Ale musi towarzyszyć temu pozytywny program reform - przekonywał.

Cuomo skrytykował też osoby, które w czasie protestów dopuszczają się plądrowania sklepów i aktów wandalizmu. Dodał, że takie działania służą osobom, które chcą ukazać protesty jako "akty kryminalne".