W czwartek książę Filip przeszedł pomyślnie operację serca w londyńskim szpitalu. Mąż królowej Elżbiety II 16 lutego trafił do londyńskiego szpitala Edwarda VII, gdzie leczony był z powodu infekcji.

W piątek lekarze podjęli decyzję o przeniesieniu 99-letniego księcia do prywatnego szpitala, do którego trafił prawie trzy tygodnie temu.

Koło południa karetka NHS z przyciemnionymi szybami była widziana jak odjeżdża spod specjalistycznego szpitala kardiologicznego św. Bartłomieja.

Zarówno królowa Elżbieta, jak i książę Filip zostali zaszczepieni na koronawirusa w styczniu tego roku, więc uważa się, że infekcja męża królowej nie ma nic wspólnego z Covid-19.

Książę Filip, który w czerwcu tego roku kończy 100 lat, odszedł na emeryturę w 2017 roku i rzadko pojawia się publicznie.

Filip, najdłużej pełniący obowiązki królewskiego małżonka w historii Wielkiej Brytanii, poślubił ówczesną księżniczkę Elżbietę w 1947 roku. On i królowa mają czworo dzieci, ośmioro wnuków i dziewięcioro prawnuków.

Kilka dni temu, już przebywając w szpitalu,  poprosił do siebie najstarszego syna, księcia Karola. Miał z nim rozmawiać o przyszłości rodziny królewskiej.