Reklama

Policzek za „dziada”

Kiedy pracujący w parku szwedzki emeryt został nazwany przez 12-latka „cholernym dziadem”, nie wytrzymał – wymierzył chłopakowi dwa siarczyste policzki
Policzek za „dziada”

Foto: copyright PhotoXpress.com

Ponieważ w Szwecji przemocy wobec dzieci, nawet tych najbardziej krnąbrnych, używać nie wolno, sprawa od razu znalazła się na czołówkach gazet. Trafiła też do prokuratury.

70-letni Ronald Fast został oskarżony o pobicie.

Ku zaskoczeniu wielu murem stanęli za nim jednak inni emeryci. Seniorzy z całego województwa zorganizowali akcję, by wyrazić poparcie dla pracownika parku. Przewodniczący Szwedzkiego Związku Emerytów Edvald Larsson oświadczył, że społeczeństwo powinno się rozprawić z przestępczością młodzieży i reagować na akty wandalizmu.

Chłopak bowiem nie dość, że bezczelnie odzywał się do starszego człowieka, to jeszcze, chcąc zrobić mu na złość, wjechał rowerem na pole golfowe w parku. Nie był to przypadek odosobniony – w mieście Värnamo przez całe lato grupa rozwydrzonych nastolatków dewastowała park.

Emeryt stanął przed sądem i został ukarany grzywną. Sędzia uznał wprawdzie, że wymierzone policzki nie spowodowały u 12-latka większego uszczerbku na zdrowiu, to jednak bicie dzieci jest sprawą poważną.

Reklama
Reklama

Znacznie poważniejszą – jak się okazuje – niż akty wandalizmu czy werbalnej agresji, jakich milusińscy potrafią się dopuszczać.

Społeczeństwo
Alarm na Litwie. Granicę przekroczył niezidentyfikowany obiekt, prawdopodobnie dron
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Społeczeństwo
Banksy zdemaskowany. Czy anonimowość w świecie sztuki właśnie straciła swoją wartość
Społeczeństwo
Świadkowie Jehowy zaczynają dopuszczać niektóre transfuzje krwi
Społeczeństwo
Nowy Jork: Wypadek na lotnisku LaGuardia. Nie żyją dwie osoby
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama