Ciała dzieci wyłowiono z rzeki w pobliżu miasta Chongqing - poinformowała państwowa agencja prasowa Xinhua.

Jedno z dzieci wpadło do rzeki, gdy bawiło się przy brzegu bez opieki dorosłych. Pozostałe dzieci ruszyły na pomoc.

Na miejsce wysłano ponad 200-osobową ekipę ratunkową. Przez całą noc trwały poszukiwania zaginionych uczniów.

Lokalni mieszkańcy poinformowali, że część rzeki, w której wpadli uczniowie, miała około 50 metrów szerokości.

Niektóre ciała odnaleziono w niedzielę w nocy. Pozostałe zlokalizowano w poniedziałek rano. Łącznie zmarło ośmioro uczniów, a większość stanowiły dziewczynki.

Ich śmierć zapoczątkowała dyskusję na temat nauczania dzieci pływania. Utonięcia są główną przyczyną śmierci młodych ludzi poniżej 14. roku życia - podaje Światowa Organizacja Zdrowia.

Chińskie Ministerstwo Zdrowia szacuje, że każdego roku w kraju topi się około 57 000 osób w każdym wieku.